ludzie rozmnażając psy bez rodowodów najczęściej kierują się tylko i wyłącznie chęcią zysku, najczęściej suki są maksymalnie eksploatowane, często trzymane w skandalicznych warunkach, szczeniaki rodzą się w stodołach, są zaniedbane. Kojarząc psy nikt nie bierze pod uwagę stanu zdrowia i temperamentu psów, w efekcie nigdy nie wiemy co ze szczeniaka wyrośnie.
hodowcy zwykle utrzymują kontakt z właścicielami psów z ich przydomkiem, pozostawiają swoje namiary, w razie kłopotów możesz zawsze zwrócić się do nich po pomoc, jeśli przyjdzie ci rozstać się z psem hodowca pomoże znaleźć mu nowy dom, zwierzęta nie trafiają do schronisk.
handlarz zniknie z Twojego życia zaraz po skasowaniu kilkuset złotych i pozbyciu się pieska, nie pomoże Ci gdy będziesz mieć problem z psem, nie doradzi, nie opowie o rasie jaką wybrałeś, nie weźmie odpowiedzialności gdy pies trafi do schroniska
jeśli nie interesują cię wystawy, możesz nabyć rodowodowego szczeniaka po niższej cenie, w miocie wszystkie szczeniaki dostają metryki ale niektóre z powodu np. drobnej, niewidocznej wady zgryzu są psami niewystawowymi. Możesz mieć 100% doga niemieckiego, z rodowodem, za cenę niewiele wyższą od tej jaką chcą handlarze za kundelki hucznie nazwane dogami niemieckimi.
nie daj sobie wcisnąć, że kolejny szczeniak w miocie nie dostał metryki bo był 5, 10 czy ostatni, wszystkie psy w miocie mają metrykę, nie wszystkie są wystawowe.
mitem jest również stwierdzenie, że suka powinna mieć przynajmniej jeden miot w życiu. Posiadanie szczeniąt nie wpływa zupełnie na stan zdrowia i psychikę suki
kupując psa od handlarza dajesz mu zarobić, powodujesz, ze rozmnażanie na prawo i lewo staje się opłacalne. Gdyby nie istniał handel psami bez papierów w schroniskach byłoby o 90% mniej psów.