Ozzy trafił do nas ze schroniska jako wielkie bojące się nieszczęście. Po kilku dniach zaczął się otwierać i dzisiaj już śmielej patrzy na świat.
Ozzy niedawno skończył rok. Ma problemy z oczami, które musimy w najbliższej przyszłości skonsultować z okulistą, zostanie również wykastrowany – jest wnętrem, więc będzie to dużo bardziej skomplikowany zabieg niż zwykła kastracja. Jak tylko ogarniemy chłopaka zdrowotnie będzie szukał domu, chętnie z jakąś fajna zrównoważona suczką, która doda chłopakowi odwagi, szczególnie w kontaktach z mężczyznami

 

 

Facebook